"BednarSzok" był Niezależnym Internetowym Serwisem Informacyjnym poświęconym Zespołowi Szkół "Bednarska". Działał w latach 1999-2006.
Poniższe informacje prezentowane są wyłącznie dla celów archiwalnych.
 
Szukasz oficjalnej strony Bednarskiej? www.bednarska.edu.pl
24.10.2017, imieniny Arety, Marty, Marcina
BednarSzok >> Przewodniczący Sądu uznany winnym

Newsy


Przewodniczący Sądu uznany winnym
by bartolomeo [28.03.2006, 22:23]
[Rozprawa]Sąd Szkolny rozpatrywał w dniu dzisiejszym sprawę, którą złożyła Rada Szkoły Raszyńskiej. Sprawa dotyczyła zniszczenia namiotu uczennicy klasy Espikonza, po wydarzeniu, którego uczestnikami byli członkowie władz szkolnych, Maciej Krzysiak (przewodniczący Sądu Szkolnego, w tej sprawie skład orzekający wybrała za nego pani Kiziukiewicz), i Michał Modlinger (wiceminister kultury, współpracownik BednarSzoku). Zostali oni uznani za winnych; ustalono też stopień winy, o co prosiła Rada - Maciej był winny w 30%, zaś Michał w 70%. Z opowieści niektórych uczniów wynikało też, że uczestniczył w tym Mateusz Szpotowicz, on został uniewinniony z braku zeznań obciążającyh.

Sąd Szkolny ustalił, że Michał i Maciej weszli do namiotu w klasie Espikonza, nie pytając o to nikogo, ani właściciela, ani nikogo z Espikonzy. W pewnej chwili Maciej wyszedł z namiotu, zamknął go do połowy suwaka i popchnął. Tymczasem Michał wykorzystał to jako pretekst do zabawy. Turlał się w tym namiocie, twierdząc, że chce się wydostać, w rzeczywistości doskonale się bawiąc. W związku z tym, że Maciej naprawił szkodę, odkupując części namiotu kosztujące 31 złotych, Sąd zdecydował, że Michał powinien zwrócić Maciejowi 70% tej kwoty, czyli 21 złotych i 70 groszy.
Michał po rozprawie zapowiedział odwołanie od wyroku.

Aktualizacja: Po wyroku sądu Michał Modlinger podał się do dymisji.


K   O   M   E   N   T   A   R   Z   E
[potwierdzony członek społeczności szkolnej]W życiu nie widziałem większego absurdu. 70% i 30% ???
nadesłał Jasiek dnia 28-03-2006, 22:43
[potwierdzony członek społeczności szkolnej]Ja niestety widziałem kilka większych...
Rozumiem, że chodziło po prsotu o rozliczenia finansowe, choć rzeczywiscie brzmi dziwnie.
nadesłał Ludwik dnia 28-03-2006, 23:08
[potwierdzony członek społeczności szkolnej]Ty tu Ludwiku mi nie zwracaj uwagi na nadmierną egzaltację:>>
nadesłał Jasiek dnia 28-03-2006, 23:14
[potwierdzony członek społeczności szkolnej]A dla mnie, to ze o takich rzeczach musi rozsadzac sad jest jakims totalnym upadkiem kultury osobistej...
nadesłał kometa dnia 29-03-2006, 00:49
[potwierdzony członek społeczności szkolnej]Upadkiem kultury osobistej? G***o prawda!
nadesłał zinger z kfc dnia 29-03-2006, 01:32
[potwierdzony członek społeczności szkolnej]A ja myślę, ze winne są strony tego procesu, które nie potrafiły tej sprawy rozwiązać w inny sposób. Sąd sprawnie spełnił swoje zadanie i za to należy mu się szacunek. Kiedy byłem Przewodnicząycym Rady Szkoły nie odbyła się zadna rozprawa sądu, ponieważ sąd się nie mógł zebrać.
nadesłał Tytus Izdebski dnia 29-03-2006, 08:14
[potwierdzony członek społeczności szkolnej]Po pierwsze - dlaczego to osoba, która była stroną w procesie dodaje newsa?
Po drugie - Dlaczego tytuł tego newsa brzmi tak, a nie inaczej? Wynika z niego, że uznany winnym został tylko i wyłącznie Maciej. A jak dowiadujemy się z newsa, to większą część winy ponosi Michał.
nadesłał omg... dnia 29-03-2006, 16:38
[potwierdzony członek społeczności szkolnej]Nie wydaje mi się, aby Rada Szkoły była winna w tym procesie. Rada Szkoły złożyła pozew proszący o rozstrzygnięcie sporu pomiędzy Michałem Modlingerem, Maćkiem Krzysiakiem, Mateuszem Szpotowiczem, a uczniami Espikonzy. Złożyliśmy ten pozew, ponieważ z początku NIKT nie chciał się przyznać nawet do częściowej winy. W dniu złożenia pozwu Maciek Krzysiak przyznał się do częściowego zawinienia, lecz Sąd musiał rozstrzygnąć, kto jeszcze jest winny.

Co do komentarza omg to rzeczywiście zgadzam się, że strona w procesie nie powinna pisać newsa o rozprawie. A co do tytułu to uważam, że został napisany, aby przyciągnąć czytelników :/
nadesłał Julek dnia 29-03-2006, 20:38
[potwierdzony członek społeczności szkolnej]Przyciągnąć czytelników? LOL. A co, gdyby był inny, to nie otworzyliby tej strony? Przecież wszystkie newsy są na jednej stronie, nic nie musisz otwierać. ROTFL, Julku.
nadesłał pw dnia 29-03-2006, 20:52
[potwierdzony członek społeczności szkolnej]rotfl, omg i brb! p2p!
nadesłał zinger z kfc dnia 29-03-2006, 20:59
[potwierdzony członek społeczności szkolnej]Julku, może Ty mi wyjaśnisz dlaczego Rada Szkoły składała pozew, chyba w tym przypadku poszkodowanej powinno najbardziej zależeć na wyjaśnieniu sprawy,a tym samym na złóżeniu pozwu. ???
nadesłała raksa dnia 29-03-2006, 21:05
[potwierdzony członek społeczności szkolnej]Rada Szkoły postanowiła, że będzie pomagać w składaniu pozwów.
nadesłał Julek dnia 29-03-2006, 21:38
[potwierdzony członek społeczności szkolnej]Tytuł pochodzi od redakcji i bierze się stąd, że ta sytuacja jest paradoksalna, a wręcz jest powaznym precedensem prawnym. Czy prezes sądu może zostać pozwany? Czy powinien wtedy zrezygnować? Odpowiedzi na te pytania wcale nie są oczywiste. Gdy kilka lat temu chciałem pozwać marszałka sejmu odmówiono mi. Rozstrzygnięcie w tej sprawie jest prawdopodobnie najważniejszym elementem w tej sprawie na przyszłość.
nadesłał Ludwik dnia 29-03-2006, 21:42
[potwierdzony członek społeczności szkolnej]Ale czy "pomagać w składaniu pozwów nie powinno oznaczać pomocy w napisaniu pozwu, a nie składania go zamiast rzeczywistego poszkodowanego?
nadesłał Ludwik dnia 29-03-2006, 21:43
[potwierdzony członek społeczności szkolnej]Oczywiście, powinna pomagać w składaniu pozwów. Jednak to nie przez Ewę zostaliśmy pozwani, lecz przez Radę Szkoły. Całą sprawę z Ewą załatwiłem przed dotarciem Waszego pozwu...
nadesłał Maciek dnia 29-03-2006, 21:56
[tożsamość niepotwierdzona]No cóż dowiedziałam się z dobrze pionformowanego źródła, że Michał podał się do dymisji, która została przyjeta...zaś Maciek, który był pomysłodawcą tego zdarzenia ( i wielu innych wczesniejszych) świetnie się z tego wymigał. Dostał tylko 30%, choć jak pisałam pomysł jego, pierwszy wszedł do namiotu, za nim Michał, potem Maciek z niego wyszedł, zapiął i kopnął w namiot w którym siedział kolega, a następnie namawiał do kopania innych ( do czego się przyznał, przyznała się również jedna z dziewczyn z tej klasy, że uległa jego namowom)...może Maćku powinieneś zrezygnować z funkcji sędziego, a ty Michale lepiej wybieraj przyjaciół...
nadesłała dobrze poinformowana dnia 29-03-2006, 21:59
[potwierdzony członek społeczności szkolnej]Chciałbym zauważyć iż rezygnacja z funkcji sędziego nie jest możliwa.
Po pierwsze, nie przyznałem się do kopnięcia w namiot.
Po drugie "i wielu innych wczesniejszych" - mozna konkrety?
Po trzecie, proszę o autoryzowanie wypowiedzi, nie będę odpowiadał na niepodpisane swoimi danymi.
nadesłał Maciek dnia 29-03-2006, 22:05
[potwierdzony członek społeczności szkolnej]"Lepiej wybieraj przyjaciół"? Sądy jakieś? Weźcie się zastanówcie.....
nadesłał Jasiek dnia 29-03-2006, 22:16
[tożsamość niepotwierdzona]Mam dla Ciebie dobrą wiadomość Maciek: nie można Cię odwołać, ale zrezygnować możesz jak najbardziej :)
nadesłała dobrze poinformowana dnia 29-03-2006, 22:41
[potwierdzony członek społeczności szkolnej]Sąd oczywiście rozpatrzy dalsze sprawowanie funkcji prezesa sądu przez Maćka. Sędziowie nie mają możliwości odwołania Maćka sędzią, ponieważ to społecznośc szkolna wybierała go na to stanowisko. (Nie istnieją przecież wybory "odwołujące") Jedynie co możemy zrobić to odwołać Maćka z pełnionej funkcji w Sądzie.

dobrze byłoby gdyby Rada jedynie pomagała w pisaniu pozwu a nie w całości wyręczała....
(to tak na przyszłość)


nadesłała raksa dnia 29-03-2006, 22:45
[tożsamość niepotwierdzona]Nie jestem uległa, ale nie cierpie michała m!!!
nadesłała Falka dnia 30-03-2006, 10:16
[tożsamość niepotwierdzona]ptzyszly [...] i [rozwaliły - red.] nam namiot
nadesłał dobrze poinformowany dnia 30-03-2006, 13:19
[potwierdzony członek społeczności szkolnej]Czy osoby, ktore wypowiadaja sady:
a) bez pokrycia,
b) atakujace
moglyby sie jednak logowac na BS przy wypowiadaniu takich sadow?
nadesłał zweryfikowany członek społeczności szkolnej dnia 30-03-2006, 13:32
[potwierdzony członek społeczności szkolnej]Napisałem newsa po przesłuchaniu jeszcze raz uzasadnienia wyroku, napisałem go więc zgodnie z obiektywną (?), a na pewno mającą moc prawa wersją.
Dobrze poinformowana: proszę, nie wypowiadaj sądu bez pokrycia, które opierają się na domysłach. Niech źródło twoich informacji ujawni się, napisze odwołanie od wyroku, i wypowie się przed Sądem. Może w ten sposób coś się zmieni.
To mnie najbardziej wkurza w niektórych ludziach - rzucanie zarzutów w powietrze, takich zarzutów, które wywołają awanturę i kogoś oskarżą i nie zrobią nic konkretnego, zamiast pofatygowania się na rozprawę i wypowiedzenia swoich informacji/zarzutów w obecności sędziów. Sąd napisał kiedyś w orzeczeniu do sprawy jasełkowej : "Sąd nie może zgodzić się i propagować postawy uczniowskiej, na którą powołuje się powód (...)jakoby obawiali się oni występować z powództwem wobec władz szkoły, czy też świadectwem przed sądem szkolnym (...). Taka postawa uczniów nie zasługuje na ochronę ze strony Sądu, który stoi na stanowisku, że odwaga występowania z obroną własnych poglądów jest wartością godną szacunku i taka postawa zawsze znajdzie ochronę w Sądzie(...)"

nadesłał bartolomeo dnia 30-03-2006, 19:54
[potwierdzony członek społeczności szkolnej]Ale... czy aby na pewno? Owszem, to rada złożyła pozew, ale poszkodowana najpierw sama postanowiła wnieść sprawę do sądu, nieprawdaż?
nadesłał jahs dnia 30-03-2006, 21:20
[potwierdzony członek społeczności szkolnej]jahsiu,
nie zrozumiałeś.
Chodzi im o to, żeby rada pomagała w pisaniu pozwów, ale jednakowoż ich nie składała ZA poszkodowanych.
nadesłał bartolomeo dnia 30-03-2006, 22:51
[potwierdzony członek społeczności szkolnej]Jeśli dobrze pamiętam, to na Radzie Szkoły głosowaliśmy za wniesieniem tego pozwu i jednogłośnie postanowiliśmy go wnieść.
nadesłał Julek dnia 31-03-2006, 20:32
[potwierdzony członek społeczności szkolnej]Julek ma chyba rację... Ale, jednakowoż, w mojej opinii sprawe do sądu pzrekazała sama Ewa.
nadesłał jahs dnia 31-03-2006, 21:21
[potwierdzony członek społeczności szkolnej]Nie, nie przekazała Ewa sprawy do sądu;) Inaczej miałbym w teczce pozew podpisany jej nazwiskiem...
nadesłał Maciek dnia 31-03-2006, 23:18

D  O  D  A  J    K  O  M  E  N  T  A  R  Z
Aby dodać komentarz zaloguj się lub napisz jako gość. Zalogowanie się jest wysoce zalecane.

UWAGA! Prawdopodobnie posiadasz już konto przy pomocy którego możesz się zalogować. Szczegóły...
BednarSzok.pl 1999 - 2006
Pewne prawa zastrzeżone