"BednarSzok" był Niezależnym Internetowym Serwisem Informacyjnym poświęconym Zespołowi Szkół "Bednarska". Działał w latach 1999-2006.
Poniższe informacje prezentowane są wyłącznie dla celów archiwalnych.
 
Szukasz oficjalnej strony Bednarskiej? www.bednarska.edu.pl
11.12.2017, imieniny Biny, Damazego, Waldemara
BednarSzok >> Kolejny odcinek Sejmu za trzy tygodnie. A co potem?

Newsy


Kolejny odcinek Sejmu za trzy tygodnie. A co potem?
by Piotr Laskowski [03.01.2006]
Czy jesteś zadowolony ze wprowadzenia obowiązkowych prac społecznych?
Nie53%
Tak30%
Trudno powiedzieć17%
W ankiecie wzięło udział 30 osób.
[sejm]Przy dwóch głosach wstrzymujących, po gorącej dyskusji, licznych głosowaniach i dramatycznych oświadczeniach Sejm zdecydował, co dalej z Pracami Użytecznymi na Bednarskiej.
Zaczęło się burzliwie: Sejm odrzucił wniosek Rady Nauczycieli o zaopiniowanie jej projektu obowiązkowych prac użytecznych. Posłowie uznali, że to Sejm – przedstawiciele uczniów, rodziców i nauczycieli, a nie Rada Nauczycieli może na uczniów taki obowiązek nałożyć. Wniosek Rady Nauczycieli przepadł 15 głosami przeciw 10 przy 14 wstrzymujących.
Następnie Sejm rozpoczął pracę nad własną ustawą, przyjmując propozycję Rady Nauczycieli za punkt wyjścia. Zdecydowano kontynuować projekt rozpoczęty w tym roku - za tym, by go porzucić, głosowało tylko 5 posłów. Jest zatem obowiązek, jest też uznanie tego obowiązku za podstawę oceny z zachowania. Uczniowie I klasy mogą natomiast wykonywać prace użyteczne indywidualnie (projekt nauczycielski tego nie przewidywał). Sejm utrzymał zapis, że prace na terenie szkoły nie wchodzą w zakres Prac Użytecznych. Za ostatecznym tekstem ustawy głosowało 35 posłów, a żaden nie był przeciw. Od przyszłego roku pojawi się nowy przedmiot, w ramach którego wykonywane będą prace użyteczne.
Sejm wybrał swe władze: Piotr Laskowski (n) – marszałek, wicemarszałkowie: Finka Heynemann (u-R), Piotr Banasik (r-B), Aleksander Temkin (a).
Zaprzysiężono sędziów. Sąd natychmiast ukonstytuował się i wybrał prezesa, Macieja Krzysiaka, zastępczynię prezesa, Rozalię Kielmans, i sekretarza, Leszka Linieckiego. Wszyscy reprezentują stan uczniowski. Natomiast Michał Gwiazda, wieloletni kanclerz Sejmu nie będzie mógł w tej kadencji pełnić swej funkcji. Nie można przecenić zasług pana Michała dla funkcjonowania Kancelarii Sejmu. Marszałek Sejmu wyraża mu za to ogromną wdzięczność.
Sejm uchwalił też budżet bednarowy Raszyńskiej (19:2, 14 wstrzymujących – wstrzymali się głównie posłowie Bednarskiej na apel posła Aleksandra Szostakowskiego).
Około godziny 21 posiedzenie zostało przerwane, jego dalszy ciąg odbędzie się 30 stycznia. Sejm planuje zająć się na nim m.in. budżetem Rady Szkoły Bednarskiej, a jeśli uda się zgromadzić kworum niezbędne do zmiany konstytucji powróci również do projektów zmian ustrojowych Rzeczpospolitej Szkolnej oraz powołania Rady Szkoły liceum na Raszyńskiej.


K   O   M   E   N   T   A   R   Z   E
[potwierdzony członek społeczności szkolnej]d. Lista projektów i konkretnych zadań do wykonania jest obszerna i zawiera różnorodne propozycje.

Widzac ten punkt ustawy spadlem z krzesla. To jest ZALOSNE, moi drodzy poslowie.
nadesłał zinger z kfc dnia 04-01-2006, 01:01
[potwierdzony członek społeczności szkolnej]Sformułowanie mogłoby być szczęśliwsze, ale konsekwencje tego punktu są warte zdeterminowanej obrony. Chodzi o to, żeby uczniowie i wychowawcy mieli wybór, żeby decydowali się na pracę odpowiadającą ich temperamentowi, talentom etc. Krótko mówiąc, żeby w ramach tego zobowiązania, jakim są prace użyteczne, mogli jak najlepiej się realizować. I żeby musieli się zastanowić, co chcą robić, i dlaczego właśnie to. To chyba lepiej niż gorzej? Pozdrawiam
nadesłał Piotr Laskowski dnia 04-01-2006, 01:20
[potwierdzony członek społeczności szkolnej]Piekna idea, ale sformulowanie smieszne i niezdarne. Moze jeszcze wprowadzic ustawy "w szkole wszyscy uczniowie sa usmiechnieci" i "wszyscy uczniowie dobrze sie ucza"?

Tworzac prawo nie mozna ustanawiac zapisow na zasadzie "MA BYC TAK I TAK", czy wrecz "JEST TAK" - trzeba odpowiedzialnoscia za wprowadzenie i utrzymanie tego stanu rzeczy obarczyc jakis organ/osobe...
nadesłał zinger z kfc dnia 04-01-2006, 01:46
[tożsamość niepotwierdzona]czy poznamy kiedyś stan nauczycielski w sejmie tej kadencji?
nadesłał ??? dnia 04-01-2006, 02:08
[potwierdzony członek społeczności szkolnej]??? - było dwudziestu kandydatów na dwadzieścia miejsc, więc chyba nietrudno się domyśleć ;)
nadesłał Ludwik dnia 04-01-2006, 10:22
[tożsamość niepotwierdzona]A tak bardziej personalnie, nie globalnie? Chyba jakaś lista obecności byla, więc utajnianie wyników już nie utrudnia takiego komunikatu.
nadesłał ??? dnia 04-01-2006, 10:58
[potwierdzony członek społeczności szkolnej]Wyniki wyborów nauczycieli są już dostępne na BednarSzoku.
nadesłał Ludwik dnia 04-01-2006, 17:08
[potwierdzony członek społeczności szkolnej]To ja mam kilka pytań...

1.
"a. Wszyscy uczniowie uczestniczą w projekcie „Prace Użyteczne”" cytat z Ustawy o informacjach

Czy w ustawie nie powinien zawarty być zarys tegoż projektu? Teraz jakakolwiek działalność, która przyjmie tę nazwę ma poparcie sejmu.

1a.
"Mam nadzieję, a nawet jestem gotów zobowiązać się, że reguły działania przedmiotu „Praktyka społeczna” także przyjmiemy w międzystanowym dialogu." Jan Wróbel, za bednarska.edu.pl

Czy zapis o tym nie powinien znaleźć się w ww. ustawie? W jaki sposób zostaną te reguły ustalane? Bo jest to trochę niejasne; z jednej strony wygląda to tak, jakby odpowiedzialny był Pan Wróbel (skoro zobowiązuje się do jakiejś formy ich ustalania), z drugiej jednak nie jest to oczywiste (skoro tylko „ma nadzieję”).

2.
"15 godzin" cytat z Ustawy o informacjach

"Szkolnych" czy "zegarowych"?

3.
"Liceum przy Bednarskiej istnieć będzie przedmiot " cytat z Ustawy o informacjach

Czy można go nie zaliczyć? Jeżeli, tak to jakie będą tego konsekwencje?

3a.
"§ 7
1. Szkoła stosuje zasady klasyfikowania i promowania uczniów oraz przeprowadzania egzaminów zgodne z ustawą o systemie oświaty, z wyjątkiem egzaminów wstępnych." cytat ze Statusu Szkoły

No więc właśnie, jak to będzie z tym promowaniem ?

4.
"d. Lista projektów i konkretnych zadań do wykonania jest obszerna i zawiera różnorodne propozycje." z Ustawy o informacjach

Proponuję dodać także ustęp f. "Wszyscy członkowie społeczności chętnie i z uśmiechem na twarzy biorą udział w projekcie.”

5.
"4.3.3 Rada Nauczycieli decyduje o wszystkich sprawach merytorycznych zgodnie z przyjętą przez TP PSLO strategią rozwoju Szkoły:
- ustala i przyjmuje program nauczania,
- ustala i zatwierdza program wychowawczy Szkoły,
- dokonuje oceny i promocji uczniów." cytat z Konstytucji Szkoły

"Posłowie uznali, że to Sejm – przedstawiciele uczniów, rodziców i nauczycieli, a nie Rada Nauczycieli może na uczniów taki obowiązek nałożyć." cytat z bednarszokowego newsa

"§ 6
1. Za realizację programu dydaktyczno-wychowawczego szkoły odpowiedzialny jest Dyrektor oraz Rada Nauczycieli." cytat ze Statusu Szkoły

"§ 11
2. Organizację stałych, obowiązkowych i nadobowiązkowych zajęć dydaktycznych i wychowawczych określa tygodniowy rozkład zajęć ustalony przez Dyrektora szkoły na podstawie zatwierdzonego arkusza organizacyjnego." cytat ze Statusu Szkoły

To w końcu na kim spoczywa odpowiedzialność za "program wychowawczy" oraz ustalanie zasad "oceny i promocji" uczniów?

Pozdrawiam

nadesłał sil. dnia 04-01-2006, 17:17
[potwierdzony członek społeczności szkolnej]jakoś wygieło ten mój komentarz? Mógłbym prosić jakiegos moderatora tutejszego o wyprostowanie go;) ?
nadesłał sil. dnia 04-01-2006, 17:22
[potwierdzony członek społeczności szkolnej]W szkole najważniejszym organem prawodawczym jest Sejm. I koniec. Są precedensy, kiedy to Sejm decydował o sprawach, którymi bardzo zainteresowana była Rada Nauczycieli.
nadesłał Jasiek dnia 04-01-2006, 17:58
[potwierdzony członek społeczności szkolnej]1. Wykonywane prace nadzoruje i ocenia wychowawca oraz koordynator. To na ich barkach spoczywa odpowiedzialność za właściwy dobór prac.

1a. Przedmiot "praktyka społeczna" ma obowiązywać dopiero od przyszłego roku szkolnego, może dlatego nikt nie zajmuje się nim tak szczegółowo jak tym co obowiązuje już teraz.

2. Wydaje mi się oczywiste, że godzinowych.

3. Teoretycznie: Można nie zaliczyć, jak każdy inny przedmiot. Niezaliczenie oznacza brak promocji do kolejnej klasy. Trzeba jednak pamiętać, że o każdym przypadku decydować będą wychowawcy i Rada nauczycieli i znając te grona jestem przekonany, że będą kierować się dobrem ucznia. Można im zaufać, naprawdę.

4. To jest język prawniczy, nie wiem czemu wszyscy się czepiają. Zajrzyjcie do innych ustaw RSOT - jest tak samo. Nie stosuje się zapisu "jest obowiązek robienia tego i tego", a "robi się to i to". Wydaje mi się, że podobnie jest również w prawie państwowym.

5. Na ten temat trwała na Sejmie osobna, bardzo długa dyskusja. To, że cała operacja KOŃCZY SIĘ ocenami nie znaczy, że w całości leży wyłącznie w kompetencjach Rady Nauczycieli. Należy ona do kompetencji Sejmu dlatego, że zawsze należała - sejm od początku swego istnienia się ni zajmował. Kiedyś sejm ustanowił przedmiot "prace pożyteczne", później Sejm go zniósł i wprowadził bednary, potem sejm zawiesił bednary na Raszyńskiej. Taka decyzja ze strony Rady Nauczycieli była by UCHYLENIEM wcześniejszej decyzji Sejmu dotyczącej prac społecznych. Sejm jest najwyższą władzą ustawodawczą w szkole, jest to zapisane również w statucie Towarzystwa. Tym różni się od samorządów istniejących w innych szkołach, że jest właśnie władzą ustawodawczą (i to określaną jako "najwyższa"), a nie władzą doradczą. Proszenie przez Radę Nauczycieli o "opinię" w sprawie zmiany decyzji Sejmu było jakimś zupełnym nieporozumieniem. Co gorsza świadomym, bo jak wyjawili nauczyciele-posłowie (którzy zresztą też byli w większości za taką decyzją Sejmu jaka w tej sprawie zapadła) na radzie nauczycieli była na ten temat dyskusja zakończona głosowaniem w trakcie którego dokładnie połowa opowiedziała się za zmianą prośby o "opinię" na prośbę o "decyzję". Połowa to jednak nie większość, więc poprawka upadła. Poseł Matuszewski nazwał tę decyzję Rady "brutalną uzurpacją", a posłanka Starczewska, również wypowiadając się przeciw niej przypomniała, że nawet takie decyzje jak profilowany system nauczania zapadały w Sejmie i optyka stosowana przez Radę Nauczycieli jest zupełną zmianą układu sił, w którym Sejm przestaje być najwyższą władzą w szkole, co jej zdaniem wymagało by zmiany Konstytucji.
nadesłał Ludwik dnia 04-01-2006, 17:59
[potwierdzony członek społeczności szkolnej]Ad.1a i ad. 5. Sejm ustalił, że szkoła ma wprowadzić taki przedmiot. Na tym jego rola decyzyjna się kończy. Ustalenie zasad oceniania PRZEDMIOTU wieńczonego przecież oceną na świadectwie jest z istoty sprawą Rady Nauczycieli. Jak napisałem, gotów jestem w pracach nad szczegółowymi rozwiązaniami doprowadzić do konsultacji z przedstawicielami innymch stanów, niż nauczycielski, w poszukiwaniu dobra wspólnego.

Ad. 4. To bardzo dobry zapis kierunkowy. Chodzi o to, żeby uczniowie mieli naprawdę dużo do wyboru i to właśnie zostało zapisane. Dziwię się, że ktoś może uznać ten zapis za wart bezcenych refleksji prawnych, semantycznych i aksjologicznych.

Kłaniam się nisko Panim i Panom posłom, bo sporo się wczoraj napracowali
nadesłał wrobel dnia 04-01-2006, 20:26
[potwierdzony członek społeczności szkolnej]A poza tym:
Panie Jaśku, Panie Ludwiku,

Wynurzenia na temat uzurpacji to witrualna Polska, budowana w szlachetnej intencji. Kto chce, niech wierzy.

Mogliśmy (my nauczyciele) zdecydować o wprowadzeniu modyfikacji zasad oceniania zachowania, bo stawianie stopni (m.in. z zachowania) to nasza działka. Mieliśmy prawo dać nasze propozycje do konsultacji albo do decyzji - albo nie dać i zdecydować samemu. Teraz możemy przyjąć rozwiązania sejmowe w ramach wewnatrzszkolnego systemu oceniania, i myślę, że tak zrobimy. Pozdrowienia
nadesłał wrobel dnia 04-01-2006, 20:30
[tożsamość niepotwierdzona]"Polska Rzeczpospolita Ludowa planowo rozwija spójnię gospodarczą między miastem i wsią na podstawie braterskiej współpracy robotników i chłopów"
To też był dobry zapis kierunkowy, ale samo wskazanie kierunku nie wystarczy...
nadesłał bierut dnia 04-01-2006, 21:22
[tożsamość niepotwierdzona]Czy redakcja może udostępnić listę jak w tej sprawie glosowali poszczególni posłowie?
nadesłał xc dnia 04-01-2006, 22:14
[potwierdzony członek społeczności szkolnej]1.
"Ad. 4. To bardzo dobry zapis kierunkowy. Chodzi o to, żeby uczniowie mieli naprawdę dużo do wyboru i to właśnie zostało zapisane."

Proponowany wcześniej podpunkt "f." mojego autorstwa (przypominam: "wszyscy uczniowie chętnie i z uśmiechem na twarzy biorą udział w projekcie.”) również uważam za bardzo dobry zapis kierunkowy. Chodzi o to, żeby uczniowie wykonywali swoje obowiązki z radością i to właśnie zostało zapisane.

2.
"wychowawca oraz koordynator. To na ich barkach spoczywa odpowiedzialność za właściwy dobór prac."

To właśnie powinno byc zawarte w ustawie. Małe, a cieszy.

3.
"Teoretycznie: Można nie zaliczyć, jak każdy inny przedmiot. Niezaliczenie oznacza brak promocji do kolejnej klasy. Trzeba jednak pamiętać, że o każdym przypadku decydować będą wychowawcy i Rada nauczycieli i znając te grona jestem przekonany, że będą kierować się dobrem ucznia. Można im zaufać, naprawdę."

Komisja badająca naszą postawę moralną funkcjonowała już w zeszłym roku, na Raszyńskiej. Bardzo przepraszam za brak zaufania do grona nauczycielskiego ale nie chce znowu przerabiać tego samego.

4.
"jego rola [Sejmu] decyzyjna się kończy. Ustalenie zasad oceniania PRZEDMIOTU wieńczonego przecież oceną na świadectwie jest z istoty sprawą Rady Nauczycieli."
' Sejm jest najwyższą władzą ustawodawczą w szkole"

To jak? Ktoś ma większą moc decyzyjną od Sejmu czy nie? To jest demokracja czy tylko jej fasada?
nadesłał sil. dnia 04-01-2006, 22:22
[potwierdzony członek społeczności szkolnej]xc: Nikt takiej listy nie prowadzi.
nadesłał Jasiek dnia 04-01-2006, 22:43
[potwierdzony członek społeczności szkolnej]Sil: wszystko w tej ustawie bazuje na zaufaniu. Sejm podkreślił, że jest najwyższą władzą ustawodawczą, ale nie ma żadnego konfliktu kompetencji: do samych ocen ustawa się nie wtrąca, tu nauczyciele mają duże pole do popisu. I na pewno dobrze je wykorzystają, mając w końcu dobrą wolę.
nadesłał k dnia 04-01-2006, 23:06
[potwierdzony członek społeczności szkolnej]Marszałkowi gratuluję wyboru, zgrzebnego sprawozdania i opublikowania ustawy w rychłym tempie. Tak trzymać!

Posłom zaś gratuluję, że nie dali sobie zrobić wody z mózgu i dbają o własne kompetencje.
nadesłał Lobelio dnia 05-01-2006, 21:14
[tożsamość niepotwierdzona]Nikt nie prowadzi takiej listy? Ewenement, bym powiedział.
Na szczęście najważniejszego posła zdybałem na mieście i sam zapytałem.
nadesłał xc dnia 05-01-2006, 22:49
[potwierdzony członek społeczności szkolnej]Ewenement? To jest niemozliwe z technicznego punktu widzenia, nie dysponujemy taka wspaniala aparatura do glosowania jak Sejm i Senat RP...
nadesłał kometa dnia 05-01-2006, 23:28
[tożsamość niepotwierdzona]Sejmowi gratulujemy Oli Kaczanowskiej. Tak personalny zapis w USTAWIE - to jest dopiero ewenement. Widać wielką troskę o stabilność, trwałość i pewność prawa RSOT.
nadesłał Prawo? dnia 07-01-2006, 09:13
[potwierdzony członek społeczności szkolnej]To jest akurat fragment, który dotyczy wyłącznie okresu do końca tego roku szkolnego, więc z założenia trwały nie jest. Ale mówiąc szczerze mnie to również zdziwiło. Prawdopodobnie wynikło to z tego, że pracowaliśmy na tekście przegłosowanym przez Radę Nauczycieli, który ustawą nie był.
nadesłał Ludwik dnia 07-01-2006, 14:38
[potwierdzony członek społeczności szkolnej]A jakby się ktoś sam nie zorientował to dzisiejszej nocy ten news wzbogacił się o ankietę. Zapraszam do głosowania.
nadesłał Ludwik dnia 07-01-2006, 14:58
[potwierdzony członek społeczności szkolnej]szkoda ze zrezygnowano z uroczej nazwy "obowiązkowy wolontariat" ;)
bedzie mozna PU zdawac na maturze? :)
nadesłał b dnia 07-01-2006, 17:35
[potwierdzony członek społeczności szkolnej]Mi najbardziej podoba się w ustawie sformułowanie " lista projektów ( ... ) jest obszerna ". Była w Polsce kiedyś taka konstytucja w której dano obywatelom prawo do korzystania z uroków środowiska natural;nego ... . Kto zgadnie w którym roku ?
nadesłał Tytus Izdebski dnia 08-01-2006, 11:55
[potwierdzony członek społeczności szkolnej]Art. 59 z konstytucji PRL zapewniał coś takiego. Tyle,że w przypadku ustawy o PU jest to rzeczywiście, jak wspomniał Ludwik, zapis prawny i chyba jak najbardziej uzasadniony (choć oczywisty z praktycznego punktu widzenia).
nadesłał k dnia 08-01-2006, 13:36

D  O  D  A  J    K  O  M  E  N  T  A  R  Z
Aby dodać komentarz zaloguj się lub napisz jako gość. Zalogowanie się jest wysoce zalecane.

UWAGA! Prawdopodobnie posiadasz już konto przy pomocy którego możesz się zalogować. Szczegóły...
BednarSzok.pl 1999 - 2006
Pewne prawa zastrzeżone