"BednarSzok" był Niezależnym Internetowym Serwisem Informacyjnym poświęconym Zespołowi Szkół "Bednarska". Działał w latach 1999-2006.
Poniższe informacje prezentowane są wyłącznie dla celów archiwalnych.
 
Szukasz oficjalnej strony Bednarskiej? www.bednarska.edu.pl
24.10.2017, imieniny Arety, Marty, Marcina
BednarSzok >> Zniszczeni przez narkotyki

Newsy


Zniszczeni przez narkotyki
by Lobelio [24.01.2004]
[Narkotyki]W ostatnich dniach zostały wyrzucone ze szkoły aż dwie osoby. Jedną z nich był gimnazjalista Janek, a drugą licealista Kuba "Lindley". W sprawie ich wylania miało być zorganizowane zebranie z uczniami, do którego jednak nie doszło. Ze szkolnych plotek wynika, że obaj zostali wyrzuceni z powodu narkotyków. Janek został przyłapany na posiadaniu podczas niedzielnego koncertu Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy, a Kuba przyniósł do szkoły marijuanę. Dyrekcja w osobie Krystyny Starczewskiej zawsze podkreślała brak tolerancji dla narkotyków. Wylanie obydwu uczniów ma być też przestrogą dla wszystkich innych, że w naszej szkole nie będzie pod żadnym pozorem akceptowane zażywanie i pozostawanie pod wpływem jakichkolwiek środków odurzających.


K   O   M   E   N   T   A   R   Z   E
[tożsamość niepotwierdzona]O ile wiem, to nie tylko plotki (chyba była mowa o tym na którymś zebraniu na Raszu)
nadesłała Sarmata dnia 24-01-2004, 19:57
[tożsamość niepotwierdzona]taaak. na Raszu było zebranie. co prawda nie konkretnie w tej sprawie, aczkolwiek była ona poruszona. Jednak wspomniano tylko o wyrzyceniu Janka podając te same powody, o Kubie nic mi nie wiadomo.
nadesłała gum dnia 24-01-2004, 20:06
[tożsamość niepotwierdzona]to bylo troche na odwrót. NIe wiem czy kuba podpalał, ale janek na pewno nie!
on mógł tylko mieć

nadesłał g dnia 24-01-2004, 23:02
[tożsamość niepotwierdzona]właśnie. Chciałam tak samo ja "g" zauważyć, że Janek został przyłapany na posiadaniu, a nie podpalaniu i może nie jest to wielka różnica, ale proszę o poprawkę.
nadesłała tolka dnia 24-01-2004, 23:45
[tożsamość niepotwierdzona]Ja tak samo jak g i tolka mogę z całą pewnością stwierdzić, że Janiek POSIADAŁ, a nie PALIŁ marijuane, byłem świadkiem całego zajścia, więc chyba wiem co mówię...
nadesłał świadek dnia 25-01-2004, 00:08
[tożsamość niepotwierdzona]a kube wywalili na 3 miesiace przed matura nie dajac mu zadnej szansy na obrone. to juz po prostu totalne chamstwo i hipokryzja zwazywszy na to jak wielu uczniow w historii tej szkoly nie wywalono za znacznie gorsze rzeczy. nie wiem czy gdybym sie znalazla na jego miejscu to chcialoby mi sie miec cokolwiek wspolnego z instytucja, ktora szczycac sie idealami rownych szans i indywidualnego podejscia do kazdego ucznia i posiadaniem super pedagogicznego ciala i duszy, popelnia tak jawna (a i to nie do konca) niesprawiedliwosc i skresla ludzi w taki sposob. nie zdziwie sie jezeli sprawa nigdy nie trafi do sadu szkolnego, a powinna. w moim roczniku dziewczyna ktora byla pijana w trupa na wycieczce w czwartej klasie za kare nie zatanczyla poloneza. a i gorsze przewinienia byly za moich czasow tolerowane.to razaca moim zdaniem niekonsekwencja. obawiam sie ze na bednarskiej tak naprawde nie obowiazuja zadne reguly dyscyplinarne, tylko raz na jakis czas kogos sie wywala dla przykladu i zeby na miescie nie mowili ze u nas wszystko wolno. problem narkotykowy u nas w szkole jest taki sam jak wszedzie indziej, a dzialania w stylu tego ostatniego dowodzi ze dyrekcja kompletnie nie wie o co chodzi i jak sobie z tym problemnem poradzic. gratuluje Cialu zapobiegliwosci i szacunku wobec uczniow. mysle ze nie tylko ja sie zawiodlam.
nadesłał pinguin dnia 25-01-2004, 01:22
[tożsamość niepotwierdzona]po co mamy sąd szkolny? jednak z drugiej strony poki w naszym kraju są kary za posiadanie mariuchuany (ileś lat więzienia)a nie ma ich za papierosy czy alkohol to u nas w szkole nie moze byc inaczej. w szkole tez podlegamy pod prawo kraju w którym żyjemy. a to czy jest ono idiotyczne to już inna sprawa
nadesłała niejestempewna dnia 25-01-2004, 10:19
[tożsamość niepotwierdzona]pinguin ma racje. to straszne bo ten czlowiek mialby zaraz mature. mysle ze nie poto chodzil przez te cztery lata do szkoly aby go przed stodniowka wywalono.mozna go bylo karac inaczej..
nadesłał [pusty] dnia 25-01-2004, 15:15
[tożsamość niepotwierdzona]wlasnie chyba wam sie cos pomyliło Janek posaidał nei popalał choć za nim nie przepadam i i tak mam o nim takie zdanie jakie mam to nie przyłapano go na popalaniu tylko na posiadaniu prosze w imie sprawiedliwosci o poprawe niusa
nadesłał jakosdziwniejestostatnio dnia 25-01-2004, 18:55
[tożsamość niepotwierdzona]Przedewszystkim powinno zostać zorganizowane spotkanie na którym wszyscy dowiedza sie o tych 2 incydentach!!! takie plotki w niczym nie pomagaja
nadesłała mega dnia 25-01-2004, 19:12
[tożsamość niepotwierdzona]mnie krew zalewa, ze wyrzucaja ze szkoly ludzi ktorzy tylko mieli troszke trawki /nikt nawet nie probuje podwazac tego ze Ją tylko mial/ - a za chlanie na wyjazdach, tudziez picie z nauczcielami, palenie na przerwach /to bylo np w moim roczniku/ etc itp itd nikt nie wylecial. a dodatkowo dosc solidnie mnie obrzydza rocznik kuby -- nikt sie za nim nie wstawil, nie zrobil burdy, listy protestacyjnej, no tysiacy rzeczy ktore wydaja mi sie dosc oczywsite. chwilami mi to wyglada na male tchorzliwe pieski co sie boja przed matura wychylac. naprawde brzydkie. /choc ponoc nikt nic nie wiedzial i daltego... ale teraz nadal nie jest zapozno na jakas reakcje...?/
nadesłał tbk dnia 25-01-2004, 20:54
[tożsamość niepotwierdzona]Czy jeśli ktoś nie ukarze przestępcy to znaczy, że ze względu na równouprawnienie ma odpuścić następnym?... Ludzie... Przede wszystkim myśleć... Są prawa. Jest zamierzone wykroczenie. Jest też i kara. Co ma do tego niekonsekwencja "sądu"? Ktoś kto popełnia błąd musi brać pod uwagę ustalone konsekwencje. Jeśli zaś liczy na kolejne niedopatrzenie lub wyznającą podobne ideały opinię publiczną to niech się chociaż nie dziwi...
nadesłał Widz dnia 26-01-2004, 08:34
[tożsamość niepotwierdzona]A co do Janka, to pani Krysia mówiła, że już wcześniej dochodziły o nim takie słuchy i dano mu szansę, podpisał umowę, czy coś takiego, którą właśnie na WOŚPie złamał. W tej sytuacji nie mam dla niego żadnego współczucia, wręcz przeciwnie dziwi mnie jego głupota...Wbijać się z trawą na imprezę szkolną (!) w dodatku przed którą każdy jest rewidowany...
nadesłał kometa dnia 26-01-2004, 12:39
[tożsamość niepotwierdzona]Dear tbk,
Jestem z 'rocznika kuby',a nawet z jego klasy! Bardzo mi przykro, że Cie obrzydzam, ale nie jestem pewien czy wiesz o czym piszesz. Cała wiedza, którą masz, najaprawdopodobniej pochodzi z powyżeszego (dość nierzetelnego) newsa. Otóż dla Twojej informacji: nasza klasa miała spotkanie ze Starczewską, na którym całkowicie wyjasniła sytuację. Kuba popisał się całkowitą głupotą i nikt nie ma co do tego wątpliwości! Wstawiać się nie było za czym, bo wszystko zostało załatwione, tak by było to dla niego, w obecnej sytuacji naujkorzystniejsze. Ze szkoły nie został wyrzucony, tylko 'rodzice go dobowolnie przenieśli', czyli brak wpisu do akt. A po drugie: maturę pisze na Bednarskiej u znających go nauczycieli. Wszystkim, których denerwuje brak skierowania sprawy do Sądu Szkolnego, chciałbym zwrócić uwagę, że Konstytucja RPS podlega Konstytucji RP, a co za tym idzie sprawa musiałaby być skierowana przez Sąd Szkolny na Policję, a to by się na pewno za dobrze nie skończyło.
Jakub Tumanowicz

PS
Czułbym się lepiej gdybym wiedział kto sie mną 'brzydzi'!
nadesłał ykb dnia 26-01-2004, 13:24
[tożsamość niepotwierdzona]Chodzę do piątej klasy podstawówki. Mam na Bednarskiej brata, Krysia to moja ciocia tak samo jak Ewa (Korulska). Chciałbym dodac, iż szkoła powiedziała, że żadne narkotyzowanie się NIE będzie tolerowane. A jeżeli owy Janek przyniósł narkotyki, to jak myslicie po co? Żeby poszpanować? Ludzie, skoro on miał marihuane, to miał zamiar ja palić! TO można przecież w y d e d u k o w a ć !
nadesłał No Name dnia 26-01-2004, 16:07
[tożsamość niepotwierdzona]A co stało się z zarekwirowanym "towarem" ;P
No Name: to ze ktos ma pistolet, nie oznacza ze go uzyje (apropo dydukcji).
Poza tym znam tuzin powazniejszych spraw, za ktore nikt nie poniosl odpowiedzielnosci, a o ktorych (zapewne) dyrekcja w ten czy inny sposob wiedziala :)

nadesłał towar dnia 26-01-2004, 18:12
[tożsamość niepotwierdzona]komentarz Jakuba Tumanowicza zrobil na mnie wrazenie bo tłumaczy wszystko. ja faktycznie na temat tej sprawy nie wiedziałam nic oprócz plotek i informacji jak w tym newsie. dziekuje. a ze szkoła nas niedoinformowała to już inna sprawa. dobrze, ze ktoś to wreszcie zrobił :-)
nadesłał makak dnia 26-01-2004, 20:15
[tożsamość niepotwierdzona]Bednarska sie zmienila widzialam studniowke bardzo mi sie smutno zrobilo ze Krysia nic nie mowila tylko p. Dyrektor Fiett. Widac ze chyba cos jest nie tak odkad Krysia sie nie pojawia w szkole wszystkie wynikle okolicznosci jakie ostatnio dzieja sie w tej szkole pokazuja ze staje sie wylacznie azylem dla dzieci bogatych rodzicow a nie osob ktore chca cos w zyciu osiagnac
nadesłała kalinja dnia 26-01-2004, 20:35
[tożsamość niepotwierdzona]JT: nie traktuj jakos zanazbyt tego obrzydzenia /no ok, moze troche z nim przesadzilem/ -- mi sie wydaje po prostu, ze skala przewinienia Kuby byla delikatnie mowiac nieprpoporcjonalna do reakcji szkoly. Wszczegolnosci gdy to sie zestawi z tym jak sie reaguje na inne przewinienia. moze mam glupi system wartosci ale uwazam ze np picie z nauczycielami jest znaczie brzydzsze niz posiadania odrobiny trawki przy sobie... i karanie TAK bardzo surowo /to bylo nie bylo, naprawde brzadkie jest na bednarskiej -- wyleciec z niej/ jest nie fair. wszczegolnosci ze wbrew twoim przypuszczeniom znam ta sprawe DOSC dobrze, i znam jeszcze pare nieprzyjemnych dla szkoly watkow ktore nie zostaly ujawnione...

a poza tym uwazam, ze czy kuba postapil madrze czy nie /wiadomo - niemadrze/ - to i tak wypadaloby sie zanim choc probowac wstawic, moze by jakos to sie inaczej skonczylo. I tyle.
nadesłał tbk / tomek kobylinski dnia 26-01-2004, 21:38
[tożsamość niepotwierdzona]Tbk: Mógłbyś wytłumaczyć czym posiadanie "odrobiny" trawki (lubisz to określenie, nie?) jest "lepsze" od posiadania całego kontenera trawy. Zabroniony jest towar czy jego śmiertelne przedawkowanie (tego drugiego chyba jest trudno skutecznie zabronić)? Dobra, czepiam się... Ta odrobina pewnie unosiła się w powietrzu i pech chciał, że osiadła akurat na jego obraniu... Co jest nie fair? Oszukiwanie innych, czy przyzwyczajenie człowieka do odpowiedzialności za swoje działania?... Pewnie, że wypadało się wstawić - to w końcu taki miły gest, liczą się chęci nie? Kto wie, może by to nawet ktoś docenił?... Tylko nie mów przez telefon o tych nieprzyjemnych wątkach, dyrekcja ma podsłuchy w całym mieście... Hmmm... Tak, czy inaczej szukaj dalej i poinformuj co pewien czas jak poważne tajemnice chowasz przed światem. Aż mi dreszczyk przechodzi po plecach, kiedy o nich wspominasz.

Pozdrawiam, mały tchóżliwy piesek
nadesłał Widz dnia 26-01-2004, 22:25
[tożsamość niepotwierdzona]trawka to nie jest moja ulubiona uzywka wiec twoja aluzja /lubisz.../ ciut nie trafna. sorry. co do kontenera -- chociazby w tym ze rozroznia sie posiadanie i dilowanie.

Nie fair jest wybiorcze stosowanie prawa, i wykonywanie wybiorczych, na pokaz, tego rodzaju gestow. Ja wcale nie bronie /zreszta nie bardzo moge/ prawa dyrekcji do takiego a nie innego postapienia z KT. Ba, nie sposob nie docenic tego jak delikatnie i taktownie to zrobiono. No tylko, ze chyba i ty drogi widzu znasz pare ,,tego rodzaju'' spraw na ktore przymknieto oko. Bo ja znam. A z tym pieskiem - no pojechalem, ale sorry, mnie brak wstawienia sie za Kuba rocznika jakos tam oburza. i tyle.

A to " znam jeszcze pare nieprzyjemnych dla szkoly watkow ktore nie zostaly ujawnione" -- to jakos groznie zabrzmialo. :) nie mialo:) sens li tylko taki tego byl, ze sprawa jest wielce niejednoznaczna co, blizej z nia zaznajomieni wiedza i tyle. ;) o.

nadesłał tbk / tomek kobylinski dnia 26-01-2004, 22:58
[tożsamość niepotwierdzona]a mnie dziwi, że jakoś nikt nie ma poczucia, że Dyrekcja i tak łagodnie postąpiła z Jankiem, tylko wywalając go ze szkoły... Przeciez prawo RP stanowi, że posiadanie narkotyków jest przestępstwem, tak więc słusznym wydawałoby się wezwanie po Janka policji, a tego nikt nie zrobił. Szkoła postawiła się niejako ponad prawem RP, co zaoszczędziło Jankowi dalszych komplikacji. Wydaje mi się, że tłumaczenie że tylko p o s i a d a ł a nie p a l i ł trawkę jest bezsensowne. Jakby szkoła chciał pokazać swoja władze i "powiesic kogoś dla przykładu" to zapewne wezwałaby policje i zrobiła z tego znacznie grubszą aferę... Według mnie i tak mu sie upiekło!
nadesłał zbulwersowany dnia 27-01-2004, 00:36
[tożsamość niepotwierdzona]musze sie zgodzic ze "zbulwersowanym".....

nadesłał [pusty] dnia 27-01-2004, 11:23
[tożsamość niepotwierdzona]i ja zgadzam sie ze zbulwersowanym. tak to juz jest na tym swiecie. dopuki takie sa zadady(ja jestem przeciwny)trzeba sie liczyc z kara. rzycze tylko temu czlowiekowi zeby nie wplynelo to bardzo negatywnie na jego dalsze losy.
nadesłał d dnia 27-01-2004, 15:53
[tożsamość niepotwierdzona]jarać, pić... czemu nie? Ale żeby do szkoły przynosić to trzeba być niezlym kretynem (albo dealerem). Ja osobiście zawsze bylem za tym żeby w naszej szkole kretynów i dealerów było jak najmniej
nadesłał pg dnia 27-01-2004, 18:08
[tożsamość niepotwierdzona]true that....
nadesłał [pusty] dnia 27-01-2004, 18:24
[tożsamość niepotwierdzona]Uważam, ze nasza szkoła jest za łagodna i że za dużo jet "drugich szans" bo te osoby i tak wszystko olewają. Powinni wszystkich równo wywalać - za picie, posiadnaie i branie.
nadesłał x dnia 27-01-2004, 21:58
[tożsamość niepotwierdzona]true, true...
nadesłał :: dnia 27-01-2004, 22:41
[tożsamość niepotwierdzona]drogi zbulwersowany!
wiesz, masz trochę racji pisząc, że Kuba i Janek złamali prawo POLSKI (a nie tylko szkoły) i że powinni być sądzeni. wyobraż sobie jednak, że po przyłapaniu Kuby Krysia Starczewska dzwoni na policję i mówi: "Dobry wieczór. wie pan, w mojej szkole, której jestem dyrektorem jest taki chłopak, ktory przyniosł marihuanę. czy mógłby pan przyjechać i coś z nim zrobić?"
LITOŚCI! przeciez to byłoby szkodliwe zarówno dla Janka/Kuby, jak i dla nas wszystkich, całej szkoły.
Poza tym nie sądziłam, że życzysz Kubie/Jankowi aż tak źle. oni i tak dostali nauczkę, ponieśli konsekwencje swojej głupoty.
CZY WY JUŻ ZAPOMNIELIŚCIE,ŻE ICH WYWALONO ZE SZKOŁY?!
nadesłał pau & gum dnia 28-01-2004, 09:08
[tożsamość niepotwierdzona]Ludzie, sa jakieś granice. Nie można tolerować wszystkiego.
nadesłał [pusty] dnia 28-01-2004, 18:28
[tożsamość niepotwierdzona]Wlasnie, nie mozna tolerowac wszystkiego.nie usprawiedliwiam kolegow, ale kiedys na raszynskiej byly dwie osoby ktore schlaly sie (bo tego co one tam wyprawialy nie da sie nazwac po prostu upiciem) zostaly wyrzucone, ale petycja od kolegow wystarczyla zeby jedna z nich wrocila spowrotem do szkoly. Mysle ze fakt, ze pijanstwo nie jest karane prawem polskim, nie ma znaczenia i powinny byc obie potraktowane surowo, tak samo jak ten chlopak. Dodam jeszcze ze ta osoba zdala bez problemow na Bednarska i zdaje sie ze ma sie dobrze.
nadesłał Pimkie dnia 29-01-2004, 15:48
[tożsamość niepotwierdzona]zbulwersowany napisał to, co należy... to moze doadam dla jasności i dosadności: gdyby te teksty przeczytał jakiś glina - słuzbista, to jutro zjawiłby się w szkole i zamknął panią Krysię za to, że nie powiadomiła policji, a Janka i Kubę wyciągnałby z domu. Dołek i 3 miesiace aresztu śledczego!!! Czas załapać naq jakim świecie żyjemy!!!
nadesłał stary dnia 29-01-2004, 21:30
[tożsamość niepotwierdzona] Zbulwersowany ma racje. Co wiecej, kochani obroncy J&K - cos tu sie nie zgadza. Po pierwsze: jezeli mial i nie palil, to po co mu ta trawka?
jezeli nie dla siebie to dla innych, do diabla! Po drugie - znam troche sprawe i wiem ze to byly K P I N Y z prawa szkolnego, polskiego, jakiegokolwiek. Chcialbym wiedziec dlaczego mamy sie wstawiac za kims tylko dlatego ze jest naszym szkolnym "kolega"?!! Tworzy sie jakas zle rozumiana solidarnosc - zamiast bronic sie przed narkotykami bronimy sie przed (tak zadkimi) probami walki z nimi. Ludzie, to nie jest kwestia "co sie z nimi dalej stanie" ale co sie stanie z nami wszystkimi jako spoleczenstwem. najpierw szkolnym, potem polskim.
nadesłał bart dnia 31-01-2004, 00:24
[tożsamość niepotwierdzona]O przepraszam. Społeczeństwa dla których "co się z nimi dalej stanie" nie było kwestią, nigdy dobrze nie skończyły.
nadesłał Ludwik dnia 31-01-2004, 00:41
[tożsamość niepotwierdzona] byc moze zle to ujalem. Nie chodzi o to, ze maja nas nic nie obchodzic, bo jednostki nie przestrzegajace jakichkolwiek zasad powinny nas pierwszorzednie interesowac, zgoda.
niemniej chodzi mi o to, ze zamiast rozpatrywac ich, rozpatrzmy siebie i nasze do nich podejscie. Bo gdybysmy wszyscy wyrazali (nie tylko w slowie, ale i czynie) sprzeciw przeciwko tego rodzaju dzialanom, mozna by je absolutnie zmarginalizowac. Z moich obserwacji wymnika, ze tak nie jest.
Z szacunkiem -
nadesłał bart dnia 31-01-2004, 01:13
[tożsamość niepotwierdzona]ja sam mialem szlugi i trawe, a jak ochroniarz sie na chwile odwrocil to przelozylem je do 'juz sprawdzonej kieszeni'. i co za problem???
nadesłał Raszu dnia 01-02-2004, 22:07
[tożsamość niepotwierdzona]Trzeba bylo sobie w odbyt schować to na pewno nikt by tam nie szukał... A najlepiej to trzeba było się najebać w domu i do szkoły w ogóle nie przychodzić.
nadesłała dobta rada dnia 01-02-2004, 23:31
[tożsamość niepotwierdzona]fajnie fajnie, przyjaciele. Bawmy sie w kotka i myszke, zamiast zachowywac sie przyzwoicie. Ach, trawka...
fajne i niedrogie, co? a dodaje klasy, pozwala czuc sie bogiem... smutne, co mowicie, bo to szkola nas wszystkich...
nadesłał bart dnia 02-02-2004, 02:24
[tożsamość niepotwierdzona]Całkiem nieźle Raszu. jeśli nabrałeś ochroniarza na stary numer z "z ojej patrz samolot!" to to chyba rzeczywiście zabawa w kotka i myszkę. Tyle tylko, że w tym wypadku to kotek chce chyba jak najlepiej dla myszki, a myszka, która ma jak wiadomo mniejszy mózg od kotka tego nie jest w stanie zrozumieć i się jeszcze tym chwali przed innymi myszkami.
nadesłała aniaanusia dnia 02-02-2004, 15:35
[tożsamość niepotwierdzona]gizas. Czytajac wasze komentarze czuje sie jakbym sluchal swoich rodzicow! Przeciez mlodosc jest po to by sie wyszalec, dostac druga szanse i ja wykorzystac (lub nie, jak w przypadku wyrzuconych). Naprawde mamy czas by stac sie "biurokratami".

nadesłała myszka dnia 02-02-2004, 20:32
[tożsamość niepotwierdzona]"Wyszaleć się" można w pozytywnym i negatywnym tego słowa znaczeniu. Polecam raczej te pozytywne ;]
nadesłał Ludwik dnia 02-02-2004, 20:56
[tożsamość niepotwierdzona]A ja czytając twoj komentarz zastanawiam sie czy naprawde tylko po to zeby sie wyszalec przepuscilabys swoja druga szanse dana przez szkole na rzecz tak watpliwej rozrywki jak narkotyki, na trzy miesiace przed matura. Gratulacje. Rozumiem ze rozdawalabys trawke, na takiej zasadzie jak rozdaje sie mlodym prezerwatywy. Nie rozumiem tej uwagi z biurokratami. Jezeli ktos nie podpala pod szkola, to nie znaczy ze jest nudny i nieciekawy! Ilosc nalogow wcale nie wyznacza wysokiego statusu spolecznego. Jezeli ktos jest "czysty" to tym lepiej dla niego i otoczenia.
"Nie pije, nie pali, i nie ma robali tylko kapitan Kloss" - to prawda, ale narkotyki trzeba tępić, a nie pobłażliwie przymykac oczy na ich obecnosc w szkole, tlumaczac je tym ze "mlodosc jest po to zeby sie wyszalec"
nadesłał Ramzes dnia 02-02-2004, 21:02
[tożsamość niepotwierdzona]Kocham Anusie, kocham Ramzesa. biorokratow nie kocham.
nadesłał bart dnia 02-02-2004, 23:02
[tożsamość niepotwierdzona]Ramzes czytaj uważnie :) Zaznaczyłem, że drugą szansę można wykorzystać lub nie, a obaj panowie jej nie wykorzystali. Jest przewinienie, jest kara. I tak powinno być. Koniec kropka.

nadesłała myszka dnia 02-02-2004, 23:13
[tożsamość niepotwierdzona]Ludzie! Skąd w Was (niektórych) tyle pobłażania dla narkotyków?
nadesłał zbulwersowany dnia 03-02-2004, 03:04
[tożsamość niepotwierdzona]zbulwersowany widze przez to nie spi, jak ja...:) Drogi z, dlaczego piszesz do nas o tak zabojczej porze? w sumie dla sprawy warto, choc...
nadesłał bart dnia 04-02-2004, 01:03
[tożsamość niepotwierdzona]Redakcja też czuwa ;)
nadesłał Ludwik dnia 04-02-2004, 01:08
[tożsamość niepotwierdzona]czy ktos z szanownych autorow, zbulwersowanych, ramzesow lub myszek ma moze czas i ochote rzucic szerszemu gronu propozycje jakiejs wymiany opinii w tej materii? Ja niestety z przyczyn roznych nie jestem odpowiednia do tego osoba, ale wierze ze taka (jeszcze bardziej) publiczne rozmowa na ten temat mogla by byc cenna. Mimo ze czas, jak wiadomo leczy rany, przynosi tez nowe...
nadesłał bart dnia 05-02-2004, 00:24
[tożsamość niepotwierdzona]Proponuje ciekawa stronke, czyli nasza wizytowke w akcji "Szkoła z klasą". Radze zajzec w dzial 'nasze zadania', i wejsc w 'szkole bez nalogow'.
:]
http://www2.gazeta.pl/klasa/2,35666,-741342,P_SZKOLA_Z_KLASA.html
nadesłała ciekawostka dnia 05-02-2004, 13:28
[tożsamość niepotwierdzona]czy ktos mi moze powiedziec co przedstawia rysunek obok newsa bo mam chyba atak ślepoty. niech mnie ktos poratuje, blagam. (nic nie widze!)
nadesłał ratujcie dnia 05-02-2004, 20:37
[tożsamość niepotwierdzona]Jarającego buca w czerwono-niebieskiej tonacji.
nadesłał Jasiek dnia 05-02-2004, 20:41
[tożsamość niepotwierdzona]bylem na ciekawostkowej stronie, mocna rzecz. smuutnaaaa... Jest tez link do podstawowych zalozen, czyli poszanowania dla kazdej istoty ludzkiej. Szanujemy takaze zblakane owieczki...
nadesłał bart dnia 06-02-2004, 00:07
[tożsamość niepotwierdzona]Yo

bardzo slusznie ze gosci wywalili. Oni byli narkomanami, napewno uzaleznionymi. Zapewne wstrzykiwali sobie ta marihuane prosto do krwioobiegu by w ten sposob wzmocnic jej dzialanie. Marihuana jest smiercionoscna substancja, i bardzo latwo ja przedawkowac. Moim zdaniem owi chlopcy, ktorzy sa bohaterami tego incydentu powinni zostac ukarani przez sad rzeczypospolitej polskiej. Na pewno by im dobrze zrobila trzy letnia odsiatka w poprawczaku/wiezieniu z recydywistami. wrociliby odmienieni, i juz nigdy nie popelniliby bledu. Wszyscy wierzymy w sprawiedliwosc w naszym pieknym kraju.. dobrze sie stalo ze ci dwaj chlopcy zostali wydaleni, to byli z cala pewnoscia jedyni milosnicy narkotykow na bednarskiej.
nadesłał . dnia 11-02-2004, 09:34
[tożsamość niepotwierdzona]Ale ci akurat zostali złapani.
Myślę że nie trzeba wstrzykiwać sobie do krwi śmiercionośnych substancji, żeby używać "środkow zmieniających świadomość" co jest naganne no i zabronione.
No i trzech lat to by raczej nie dostali.

No i w tajemnicy to wam powiem, ze się cieszę że nie chodzę już do szkoły z jednym z nich;-).. Ale ćśśśś...
nadesłał Jasiek dnia 11-02-2004, 11:48
[tożsamość niepotwierdzona]trawa na lawe, swietnie... nie wmowicie nam, ze przesadzamy, niestety...
nadesłał zbudzony dnia 12-02-2004, 00:44
[tożsamość niepotwierdzona]THC RUUULEEEZ!!!!!
nadesłał Obywatel Rzeczpospolitej Obojga Terytoriow dnia 15-02-2004, 20:52
[tożsamość niepotwierdzona]mi wydaje sie, ze to jest troche tak: to ze ktos cos bierze czy pali to nie moja sprawa, to jest spraw ich bliskich, psychologow etc. ale przynoszenie narkotykow do szkoly i zalatwianie jakich kolwiek spraw z tym zwiazanych jest jakims strasznm swinstwem i wtedy to jest tez moja sprawa. jezeli kogos na tyle nie obchodza reguly tutaj przyjete to po co sie meczyc?
nadesłała ola dnia 16-02-2004, 01:11
[tożsamość niepotwierdzona]PS:nie jestem za tym zeby wszystkich wyzucac ktorzy nie przestrzegaja regul. chyba szkola zaklada ze ksztaltuje i jakos tam zmienia uczniow i jestesmy na razie materialem z ktorym trzeba cos zrobic.jezeli chce sie wyzucac rowno wszystkich ktorzy choc raz zlamali regule to po co zakladac szkole no po co?
nadesłała ola dnia 16-02-2004, 01:11
[tożsamość niepotwierdzona]Odpowiedzialności trudno nauczyć, a najlepiej na błędach...
nadesłał Widz dnia 16-02-2004, 19:00
[tożsamość niepotwierdzona]A ja odnoszę wrażenie, że co by nie gadać i jakich by wykręconych argumentów nie używać, czy to za marihuaną, czy przeciw, to zmienianie sobie świadomości za pomocą wszelakich specyfików (no chyba że w wypadkach chorobowych) i tak będzie GŁUPIE.
nadesłał Jasiek dnia 16-02-2004, 20:45
[tożsamość niepotwierdzona]A ja odnoszę wrażenie, że co by nie gadać i jakich by wykręconych argumentów nie używać, czy to za marihuaną, czy przeciw, to zmienianie sobie świadomości za pomocą wszelakich specyfików (no chyba że w wypadkach chorobowych) i tak będzie GŁUPIE.
nadesłał Jasiek dnia 16-02-2004, 20:45
[tożsamość niepotwierdzona]A próbowałeś, że wiesz ? IMHO: nienawidzę jak ktoś używa takiego argumentu "mówcie co chcecie, ale to i tak jest BLEEEE". Argument iście Lepperowski, pokroju "Balcerowicz musi odejść" !!! Trudno z nim dyskutować, bo i nie bardzo jest z czym.

Pozdrawiam

nadesłała Myszka dnia 20-02-2004, 08:59
[tożsamość niepotwierdzona]Jakby Lepper glosil wstrzymanie sie od uzywek, to moze nie bylby taki grozny, nie sadzisz, myszko?
nadesłał raczej przeciwnik leppera, aczkolwiek... dnia 21-02-2004, 06:11
[tożsamość niepotwierdzona]A co to ma wspolnego z nasza dyskusja ?

nadesłała myszka dnia 21-02-2004, 10:13
[tożsamość niepotwierdzona]Bezposrednie nawiazanie do Twojej uwagi. Otoz: Idee generalnie sluszne moga byc wyrazone prosto. Co innego idea "balcerowicz musi odejsc" ktora jest demagogiczna, w odroznieniu od prostoty.
Dlatego porownanie niezgody na narkotyki do leppera wydaje mi sie nie na miejscu.

nadesłał raczej przeciwnik... dnia 22-02-2004, 02:23
[tożsamość niepotwierdzona]Idee generalnie sluszne... hmm... tow. Stalin tez mial idee generalnie słuszne i do tego wyrazal je bardzo prosto.
Nadal podtrzymuje swoj zarzut wobec Jaskowego argumentu. Wzór tego argumentu jest mniej wiecej taki sam jak argumentu Leppera ,czyli "X jest/musi/powinien Y, dlatego że jest Y" lub "X jest/musi/powinien Y (i już)". I tyle. Nie oceniamy słusznosci/niesłusznosci itd.
Poza tym nie widze nic zlego w tym, iz ktos zapali joint'a np.: na imprezie. Jezeli lubi i zna konsekwencje, to droga wolna i nic mi do tego. Naprawde wystarczy miec troche zdrowego rozsadku, by uniknac nalogu.
Natomiast szkola ma pelne prawo wymagac od uczniow przestrzegania prawa i obowiazek karac ich, gdy prawo to zlamia. I w tym sensie niegodzenie sie na narkotyki jest sluszne i proste.

nadesłała myszka dnia 22-02-2004, 12:43
[tożsamość niepotwierdzona]Tylko ja mam tu prawo do porównywania do Leppera;-D
A mnie chodziło o sztuczną ZMIANĘ ŚWIADOMOŚCI, a nie o narkotyki.
nadesłał Jasiek dnia 22-02-2004, 12:54
[tożsamość niepotwierdzona]zażywasz - przegrywasz
handlujesz - zyskujesz
nadesłał narkotyki dnia 22-02-2004, 13:03
[tożsamość niepotwierdzona] tego jak dla mnie wogole mozna nie uzasadniac, po prostu. A jak juz czasem trzeba, to istnieje troche argumentow, bynajmniej nielepperowskich.
nadesłał generalnie przeciwnik... dnia 22-02-2004, 14:46
[tożsamość niepotwierdzona]Moim zdaniem dobrze że wywalili tych telikwentów z tej pieprzonej budy
nadesłał Krzyku dnia 19-09-2004, 14:45

D  O  D  A  J    K  O  M  E  N  T  A  R  Z
Aby dodać komentarz zaloguj się lub napisz jako gość. Zalogowanie się jest wysoce zalecane.

UWAGA! Prawdopodobnie posiadasz już konto przy pomocy którego możesz się zalogować. Szczegóły...
BednarSzok.pl 1999 - 2006
Pewne prawa zastrzeżone