"BednarSzok" był Niezależnym Internetowym Serwisem Informacyjnym poświęconym Zespołowi Szkół "Bednarska". Działał w latach 1999-2006.
Poniższe informacje prezentowane są wyłącznie dla celów archiwalnych.
 
Szukasz oficjalnej strony Bednarskiej? www.bednarska.edu.pl
24.10.2017, imieniny Arety, Marty, Marcina
BednarSzok >> Proces dłużników

Newsy


Proces dłużników
by Guli [10.02.2003]
(c) BednarSzokJuż w ten piątek (tj. 14 lutego) odbędzie się na Bednarskiej proces dłużników bednarowych, którzy zalegają z czesnym za zeszły rok. Sąd może wymierzać kary i różnicować je. Nie warto zatem ignorować rozprawy, której przewodniczyć będzie Tomasz Stryjek. Pozew przeciwko dłużnikom złożył Minister Finansów Adam Smólski (B).


K   O   M   E   N   T   A   R   Z   E
[tożsamość niepotwierdzona]Gdzie nazwiska? Ja np. zalegam bodajże z 3 bednarami i bardzo jestem ciekaw, czy wciągnięto mnie na czarną listę...
nadesłał Marco dnia 10-02-2003, 19:21
[tożsamość niepotwierdzona]Po cholerę? Zawsze można powiedzieć, że się nie wiedziało, bo ministerstwo nie zatroszczyło się żeby ogłosić listę dłużników, nie?
nadesłał PP dnia 10-02-2003, 20:55
[tożsamość niepotwierdzona]Hmmm... Myślę, że zainteresowani powinni wiedzieć, że zalegają z opłatami - skoro ich rodzice wiedzą... A jeśli nie, to zwróćcie się do swoich rodziców.

(Dla wyjaśnienia - wymaganiem do złozenia pozwu przez Ministra Finansów było pisemne powiadomienie rodziców uczniów o zaległościach bednarowych - z tego co mi wiadomo z oficjalnych źródeł, wymaganie to zostało spełnione. Więc nie ma wykrętów....)
nadesłał mr_kacy dnia 10-02-2003, 21:34
[tożsamość niepotwierdzona]Lista dłużników wisi prawie od początku roku (!) nie przerwanie na tablicy informacyjnej Rady Szkoły (!!).
nadesłał Ludwik dnia 11-02-2003, 08:07
[tożsamość niepotwierdzona]W zeszlym roku odbyly sie dwa procesy przeciwko dluznikom. Niektorzy z nich mowili, ze nie wiedzieli... Rozne rzeczy mowili, ale Sadu nie przekonali.
nadesłała Krzys Sikora dnia 11-02-2003, 11:21
[tożsamość niepotwierdzona]A zawiadomienie rodzicow chyba nie musi byc pisemne. Jesli dobrze pamietam, w zeszlym roku Sad uznal za wystarczajace oswiadczenia wychowawcow, ze na zebraniu przekazali rodzicom (ustnie) informacje o dlugu corki / syna.
nadesłała Krzys Sikora dnia 11-02-2003, 11:25
[tożsamość niepotwierdzona]a jesli ktos taki jak ja ma bednary ktore zalega, tylko jakos tak zapomnialo sie je zaniesc i sie chyba tez zapomnialo gdzie to co sie ma zrobic?
nadesłała Zapominalska dnia 12-02-2003, 16:32
[tożsamość niepotwierdzona]W zeszlym roku jeden z dluznikow splacil swoj dlug w dniu procesu. Ani Minister Finansow, ani Sedziowie nie mieli nic przeciwko temu.
nadesłała Krzys Sikora dnia 12-02-2003, 19:15
[tożsamość niepotwierdzona]Z tego co słyszałem w tym roku Sąd nie przyjął pierwszej wersji pozwu właśńie dlatego, że Minister Finansów nie dopełnił obowiązku powiadomienia rodziców. Zresztą, czy to ważne w jaki sposób się dowiedzieli - ważne, że wiedzą...
nadesłał mr_kacy dnia 12-02-2003, 23:54
[tożsamość niepotwierdzona]a wtedy jak splacil ten dlug w dniu rozprawy, to musial przychodzic na rozprawe?
nadesłał Kurczak bez W dnia 13-02-2003, 21:20
[tożsamość niepotwierdzona]Nno, musial, zwlaszcza, ze splacil go piec minut przed rozprawa. A potem poszedl do Sedziow poprosic, by skreslono go z listy dluznikow. Bo nawet gdyby splacil dlug tydzien przed rozprawa, bylby na takiej liscie. Jest ona przekazywana do Sadu wraz z pozwem.
nadesłała Krzys Sikora dnia 13-02-2003, 21:40
[tożsamość niepotwierdzona]Bylam u Zuzi Ilnickiej, zplacilam i chyba jest dobrze. Nie wiem zaplacilam, wiec chyba na roprawe isc nie musze (mam nadzieje). Bezsensu, ze mimo ze zaplacil bl na tej roprawie. To jakies bezmyslene.
nadesłała Zapominalska dnia 14-02-2003, 10:30
[tożsamość niepotwierdzona]Nie, nie, on byl na rozprawie, bo dopiero tego dnia zdobyl konieczna ilosc bednarow, by swoj dlug splacic. A ze nie zdarzyl zlapac owczesnego Ministra Finansow na Raszynskiej, wiec musial pojechac za nim na Bednarska, gdzie byla rozprawa. Dlug splacil i z ciekawosci (tylko) zostal.
nadesłała Krzys Sikora dnia 14-02-2003, 13:59
[tożsamość niepotwierdzona]Nie, nie, on byl na rozprawie, bo dopiero tego dnia zdobyl konieczna ilosc bednarow, by swoj dlug splacic. A ze nie zdarzyl zlapac owczesnego Ministra Finansow na Raszynskiej, wiec musial pojechac za nim na Bednarska, gdzie byla rozprawa. Dlug splacil i z ciekawosci (tylko) zostal.
nadesłała Krzys Sikora dnia 14-02-2003, 13:59
[tożsamość niepotwierdzona]Przepraszam, ze wpisalem sie dwa razy, ale wydawalo mi sie, ze komputer sie zawiesil, bo nagle przestal reagowac. Klikalem, klikalem i wyklikalem.
nadesłała Krzys Sikora dnia 14-02-2003, 14:05
[tożsamość niepotwierdzona]Kiedy jakiś czas temu ja zalegałem z bednarami to o procesie dowiedziałem się W DNIU PROCESU z ogłoszenia na piętrze. Nikt nie chciał wręczyć mi wezwania do sądu. Tak więc na procesie nie byłem a o jego wyroku też mnie nikt nie poinformował.
nadesłał Ślepy Wieszcz dnia 14-02-2003, 21:25
[tożsamość niepotwierdzona]a ja sie dowiedzialam wczoraj.
nadesłała zapominalska dnia 14-02-2003, 21:49
[tożsamość niepotwierdzona]Do Ślepego Wieszcza:
Regulamin Sądu z 22 kwietnia 2002 ma w jednym ze swoich punktów zapis, że informacja o terminie rozprawy ma być doręczona pozwanemu na piśmie JEŻELI liczba stron w sprawie nie przekracza 10 osób. Powyżej tej liczby wystarczy wywieszenie informacji na tablicy ogłoszeń.
nadesłał mr_kacy dnia 14-02-2003, 23:08
[tożsamość niepotwierdzona]Ja myślę, że bednary są w naszej szkole ciekawym pomysłem, ale wykorzystywanie ich jako czesnego jest głupie!
Praca na rzecz szkoły to fajna rzecz, ale bednary powinny być potrzebne do czegos innego np. koszt wejscia na imprezę zwaną Piknikiem Niepodległościowym lub na Otrzęsiny. Zbieranie bednarów jako środka płatniczego do niektórych rzeczy w szkole też nie byloby złe. Może ktoś popiera mój pomysł?
nadesłał Reformator dnia 18-02-2003, 19:54
[tożsamość niepotwierdzona]Wiele osob go popieralo. Ale nikomu nie udalo sie wprowadzic w zycie. Byc moze zwolennikow bylo jednak za malo?
nadesłała Krzys Sikora dnia 19-02-2003, 15:28
[tożsamość niepotwierdzona]ŻEBERKA Z OSTRYM SOSEM
1kg chudych żeberek wieprzowych, pół szklanki ostrego keczupu,7 łyżek sosu sojowego,2 łyżki pasty sezamowej, 4 łyżki białego wytrawnego wina sherry, 2łyżki czystej wódki, łyżeczka mąki ziemniaczanej, łyżka świeżego suszonego imbiru, 2 ząbki czosnku, szklanka oleju do głębokiego smażenia.

Umyte i osuszone mięso podzielić na pojedyńcze żeberka. Pastę sezamową, wino i 4 łyżki sosu sojowego dokładnie wymieszać, natrzeć tą mieszanką żeberka i odstawić w chłodne miejsce. Po 3 godzinach wyjąć i osuszyć. Obrać czosnek, każdy ząbek przekroić na pół i podsmażyć na oleju. Kiedy się zarumieni, wyjąć. Mięso smażyć partiami w oleju na złoty kolor, osączać na papierowym ręczniku i trzymać w cieple, najlepiej na drubiej podgrzanej patelni. Połączyć keczup, pozostały sos sojowy, imbir, wódkę, mąkę. Chwilę smażyćna dużym ogniu, mieszając. Podawać z ryżem lub białym pieczywem i surówką.
nadesłał Apicus dnia 20-02-2003, 13:56

D  O  D  A  J    K  O  M  E  N  T  A  R  Z
Aby dodać komentarz zaloguj się lub napisz jako gość. Zalogowanie się jest wysoce zalecane.

UWAGA! Prawdopodobnie posiadasz już konto przy pomocy którego możesz się zalogować. Szczegóły...
BednarSzok.pl 1999 - 2006
Pewne prawa zastrzeżone