"BednarSzok" był Niezależnym Internetowym Serwisem Informacyjnym poświęconym Zespołowi Szkół "Bednarska". Działał w latach 1999-2006.
Poniższe informacje prezentowane są wyłącznie dla celów archiwalnych.
 
Szukasz oficjalnej strony Bednarskiej? www.bednarska.edu.pl
22.10.2017, imieniny Haliszki, Lody, Przybysława
BednarSzok >> Wyniki na Raszu

Newsy


Wyniki na Raszu
by Pacewicz [02.12.2002]
(c) BednarSzokDzisiaj na Raszyńskiej pojawiły się wyniki wyborów.
Skład Rady Szkoły: uczniowie, rodzice, nauczyciele, absolwenci.
Wyniki wyborów do Sądu: uczniowie, rodzice i nauczyciele.
Wyniki wyborów do Sejmu: w stanie uczniowskim i wśród nauczycieli.
Wyniki referendum.


K   O   M   E   N   T   A   R   Z   E
[tożsamość niepotwierdzona]Duszan jak zwykle jest bezkonkurencyjny - Duszan na marszalka! :)
nadesłał Regis dnia 02-12-2002
[tożsamość niepotwierdzona]Czy dobrze rozumiem, ze oddzielenie pierwszych dziesieciu nauczycieli na liscie do Sejmu jest bledem / przypadkiem? Przeciez lista nauczycielska byla taka sama na Bednarskiej, wiec chyba dopiero po zsumowaniu glosow bedzie mozna mowic, kto zasiadzie w Sejmie?
nadesłała Krzys Sikora dnia 02-12-2002
[tożsamość niepotwierdzona]Yeeeeee, jestem w sejmie!!! :D dzięki wszystkim za ich głosy!!!
Lobelio: no to w końcu mnie na tym sejmie zobaczysz ;)
nadesłała natalia dnia 02-12-2002
[tożsamość niepotwierdzona]Panie Krzysiu: Ma pan rację, oczywiście. Zaraz poprawię.
nadesłał Pacewicz dnia 02-12-2002
[tożsamość niepotwierdzona]Aha, to jak w końcu będzie z tymi dietami poselskimi?? Bednarska jest "na tak", Rasz "na nie"- jaki będzie ostateczny wynik??
nadesłała natalia dnia 02-12-2002
[tożsamość niepotwierdzona]Chyba nie będzie się liczyć osobno głosów z terytoriów, tylko zsumuje i od tego policzy procenty...
nadesłał Ludwik dnia 02-12-2002
[tożsamość niepotwierdzona]Jak dobrze juz znac wyniki...
nadesłała ola dnia 02-12-2002
[tożsamość niepotwierdzona]O Boże Pacewicz ty w sądzie?!NO nie co za pomyłka!
nadesłał Silnoręki dnia 02-12-2002
[tożsamość niepotwierdzona]Nie jestem pewien, jak to jest z wynikami referendum. Tzn. niezaleznie, ktora opcja wygra, wydaje sie, ze nie bedzie to przytlaczajace zwyciestwo. I mysle sobie, ze Sejm, chcac uwzglednic opinie spolecznosci szkolnej, bedzie mial problem. Czyz nie?

A wszystkim, ktorzy otrzymali znaczace poparcie (zwlaszcza tym, ktorzy wkrotce zaczna sprawowac swoje urzedy) serdecznie gratuluje.
nadesłała Krzys Sikora dnia 02-12-2002
[tożsamość niepotwierdzona]A wlasnie. Jaka byla frekwencja?
nadesłała Krzys Sikora dnia 02-12-2002
[tożsamość niepotwierdzona]Chyba po takim referendum sejm musi je uznać jako wiążącą decyzje i już się nie zastanawiać (nawet jeśli decyzja przejdzie jednym głosem - trudno)...
nadesłał Ludwik dnia 02-12-2002
[tożsamość niepotwierdzona]? Prawo nic na ten temat nie mowi. Nie mowi na przyklad, glos JAKIEJ wiekszosci jest wiazacy. W waznych sprawach czesto wymaga sie 2/3, a nie polowy, by cos zmienic. To raz.
A dwa - referendum nie sugerowalo, jaki bedzie ksztalt ewentualnego zapisu o dietach. Jesli wiekszosc opowie sie za dietami i Sejm uzna, ze taki zapis powinien sie pojawic, moze (powinien?) starac sie w jego formie uwzglednic argumenty przeciwnikow.
nadesłała Krzys Sikora dnia 02-12-2002
[tożsamość niepotwierdzona]Jeszcze jedno. Wesola, w ktorej mieszkam (gdy jestem w Polsce) stala sie ponoc wraz z wyborami samorzadowymi czescia Warszawy (ponoc, bo nie bylem, nie widzialem).

Wczesniej, podczas poprzednich wyborow odbylo sie w Wesolej referendum na ten temat. Wiekszosc byla za. Znaczaca wiekszosc. Ale nie bylo to zobowiazujace dla zadnych wladz. Na szczescie wladze uwzglednily ten glos. Chyba powinny - tak jak w naszym Sejmie. Tyle, ze w Weslej sytuacja byla prosta - malo kto chcial byc mieszkancem powiatu Minsk Mazowiecki (a taka byla alternatywa). W naszym referendum trudniej - bo liczba glosow za i przeciw wydaje sie byc podobna. (Kiedy sie dowiemy, jak bylo na Bednarskiej? Nie w procentach, tylko w liczbach glosow?)
nadesłała Krzys Sikora dnia 02-12-2002
[tożsamość niepotwierdzona]Przeprasza, ale wyraźnie ogłaszano że zadecyduje referendum. Jeśli posłowie tylko "wezmą je pod uwagę", obywatele będą chyba mieli prawo czuć się oszukani?
Ja na przykład byłem przekonany że jest to równie wiążące jest głosowanie w sejmie.
"mowi na przyklad, glos JAKIEJ wiekszosci jest wiazacy." - Gdy nie mówi przyjmuje się że 1/2 (czyli zwykła, matematyczna, większość)
nadesłał Ludwik dnia 02-12-2002
[tożsamość niepotwierdzona]"Zarządzono także referendum w sprawie diet poselskich, które będzie wiążące dla Sejmu, jeśli weźmie w nim udział przynajmniej 500 obywateli Rzeczypospolitej Szkolnej."
Słowo "wiążące" jest chyba oczywiste?
nadesłał Ludwik dnia 02-12-2002
[tożsamość niepotwierdzona]Zapomniałem napisać, że był to cytat z Diariusza Sejmowego nr. 24
nadesłał Ludwik dnia 02-12-2002
[tożsamość niepotwierdzona]Na prędce policzyłem że na samej Raszyńskiej w referendum głosowały 503 osoby, a do tego dochodzi Bednarska...
nadesłał Ludwik dnia 02-12-2002
[tożsamość niepotwierdzona]Oswiadczam oficjalnie (jako posel wnioskodawca) ze REFERENDUM JEST WIAZACE. TO nie jest ankieta. Sejm musi przyjac wynik. A jaki jest wynik?


nadesłał Jedrek Sokolowski dnia 02-12-2002
[tożsamość niepotwierdzona]Zamierzam przygotowac ustawe oddzielna ktora bedzie regulowala jasno i dokladnie zasady referendum. Bedzie to spelnienie jednego z punktow mojego programu. Zamierzam bowiem czesciej odwolywac sie do glosu narodu...
nadesłał Jedrek Sokolowski dnia 02-12-2002
[tożsamość niepotwierdzona]Klocicie sie, jakby bylo o co. Nie twierdze, ze Sejm moze olac referendum. (O co mnie chyba podejrzewacie.) Twierdze, ze prawo szkolne nie precyzuje, jak Sejm powinien sie zachowac (a cytat z Diariusza to nie to samo, co cytat z uchwaly Sejmu, Ludwiku, i stad moje gdybanie o wiekszosciach). Zgadzam sie, ze Sejm powinien uznac wyniki referendum za wiazace. Nie twierdzilem przeciez, Hobbicie, ze Sejm moze je odrzucic!!! Jednak to od Sejmu zalezy, jak bedzie wygladac nowy zapis! I o jego ksztalt mi chodzi. Referendum jest wiazace, slusznie mowicie - i co? Z tego przeciez nie wynika, ile i za co posel powinien dostawac.

Slysze Twoja odpowiedz, Hobbicie, na druga czesc pytania - za obecnosc na posiedzeniach. Ale przyznasz, ze to wymaga sprecyzowania.
To Ty jestes teraz poslem, nie ja, wiec rzuce Ci kilka pomyslow do przemyslenia.

Czy uwazasz nalezy sprawdzac obecnosc tez pod koniec posiedzen (zwykle jest wtedy mniej poslow, niz na poczatku), czy placic za przyjscie na poczatek obrad?

Czy nalezy placic poslowi (czy na pewno tego chcieli zwoleninicy / czy nie tego obawiali sie przeciwnicy), ktory przyjdzie na pierwsze posiedzenie, a na kolejne 3 nie bedzie mu sie chcialo? Czy moze lepiej placic tylko tym poslom, ktorzy nie beda mieli nieobecnosci nieusprawiedliwionych?

A czy placic dodatkowo za prace w komisjach? Ja jestem za, ale pytanie referendum tego nie uwzglednialo...

I tak dalej.
Podsumowujac: sprawa nie jest (i nie powinna byc) tak prosta: 50,01% "przeciw", to o dietach na zawsze zapominamy; 51,01% "za", to diety uchwalamy. Czy znowu sie myle.
nadesłała Krzys Sikora dnia 02-12-2002
[tożsamość niepotwierdzona]...
nadesłał Jedrek Sokolowski dnia 02-12-2002
[tożsamość niepotwierdzona]???
nadesłała Krzys Sikora dnia 02-12-2002
[tożsamość niepotwierdzona]A rozumiem! Podczas, gdy ja produkowalem swoj komentarz, Ty (Hobbicie) zdarzyles dodac jeszcze jeden.
Niemniej wole, byscie rozumieli, ze nie jestem zwolennikiem olewania przez Sejm "glosu narodu". Raczej zrozumienia tegoz.
nadesłała Krzys Sikora dnia 02-12-2002
[tożsamość niepotwierdzona]Duszan w takim momencie powiedzial by "tym zajmie sie komisja."...

Bardzo sluszne, ma pan watpliwosci - rozwazymy.
Ja sie z nikim nie kloce! Tzn. na Ludwika sie obrazilem, ale to ZUPELNIE INNA sprawa.

Nie przewidywal nikt tak wyrownanej odpowiedzi. Mysle, ze mozna by rozwazc uznanie odpowiedzi jako "nie". Moze dlatego ze diety to raczej "wybryk", czukalismy poparcia. Skoro nie ma zdecydowanego to mozna diet nie przyznawac. To zapewne myslenie bardzo kontrowersyjne, totez to tylko propozycja do rozwazenia. Ja jej jeszcze nie rozwazylem.
nadesłał Jedrek Sokolowski dnia 02-12-2002
[tożsamość niepotwierdzona]Ktos zaraz krzyknie, ze to tylko dialog Hobbita, z panem Krzysiem...ale naraze sie i dodam jeszcze:

Od czego mamy Sad?
nadesłał Jedrek Sokolowski dnia 02-12-2002
[tożsamość niepotwierdzona]O... a za co się obraziłeś?
Może warto by to sobie wyjaśnić?
nadesłał Ludwik dnia 02-12-2002
[tożsamość niepotwierdzona]Trudno bedzie to wyjasnic jesli znow bedziesz mnie olewal...

(zaraz ktos krzyknie-prywatne sprawy, prywatne klotnie redakcji na BS! a na dodatek ktos z poza szkoly moze nie zrozumiec...)
nadesłał Jedrek Sokolowski dnia 02-12-2002
[tożsamość niepotwierdzona]Hobbicie, obrazaja sie tylko pokojowki.
Nie obrazajac pokojowek, rzecz jasna - ale to tylko przyslowie. Albo "przyslowie".

A co do Twojej ostatniej propozycji - wcale nie taka kontrowersyjna. Niemniej jednak jesli blisko polowa obywateli chce diet (jakichs diet), to warto na pewno rozwazyc przynajmniej wyplaty za prace w komisjach. Bo to mordercza praca.

I nie wiem, czy juz to kiedys mowilem (a raczej pisalem, bo chyba mowilem na posiedzeniu Sejmu). Pomysl, by rodzice i nauczyciele tez pobierali bednary nie jest madry. Przynajmniej dopoki nie maja (tak na prawde) co z nimi robic.
nadesłała Krzys Sikora dnia 02-12-2002
[tożsamość niepotwierdzona]Komentarze pojawiaja sie pod tym newsem za szybko - dodaje swoj i zaraz czytam kilka nowych.

Nie zrozumialem, dlaczego wspominasz o Sadzie, Hobbicie.
nadesłała Krzys Sikora dnia 02-12-2002
[tożsamość niepotwierdzona]Ja mysle, ze wiekszosc glosujacych na "tak" po prostu zezwalala na diety...Ale wcale nie zabiegala o nie.
Ja mysle, ze diety wyznaczy stawka godzinna. Jak ustalano pensje dla Rady? Kto je ustalil? DLaczego, na jakiej podstawie? KIedy?

Mysle,, ze bednary mozna by wyplacac po ostatnim posiedzieniu. Obecnosc sprawdzalo by sie na poczatku i koncu, musialo by sie zgadzac.
Teraz jest jakos dziwnie bo obecnosc ma kazdy posel nawet jak przyjdzie na mminute...Pod koniec jest dziwnie-glosuje 10 osob a wszyscy twierdza ze jest wystarczajaca ilosc poslow i mozna glosowac... wszyscy poszli...




nadesłał Jedrek Sokolowski dnia 02-12-2002
[tożsamość niepotwierdzona]Czy nie moze ktos zglosic do Sadu wniosku o rostrzygniecie sprawy referendum? Zawsze znajdzie sie jakis przyslowiowy Kunicki, ktory powie ze ulamek procenta nie moze decydowac.
nadesłał Jedrek Sokolowski dnia 02-12-2002
[tożsamość niepotwierdzona]Nigdy świadomię cię nie ignorowałem Hobbicie.
Idę włączyć przeszukiwanie mojej skrzynki odbiorczej pod kątem listów od ciebie, na które nie odpisałem
nadesłał Ludwik dnia 02-12-2002
[tożsamość niepotwierdzona]1 Czemu podano wyniki nauczycieli do Sejmu tylko z Terytorium Raszyńska?
2 Referendum nadal jest zagadką. Na Bednarskiej większość "za" wyniosła ok. 50 głosów i na Raszyńskiej przewaga "przeciw" wyniosła ok. 50 głosów.
3 Jaś Kapela proponował 1 bednar za każde 10 minut obecności na posiedzeniu. Czyli 6 bednarów za godzinę, tyle co za sprzątanie.
nadesłał Lobelio dnia 02-12-2002
[tożsamość niepotwierdzona]Właśnie kończyłem komentarz w którym wymieniałem wszystkie maile od Hobbita w których byłem "do wiadomości" i na które nie odpowiedziałem. Ale dostałem cynk, że chodzi o czat...
To mnie już zupełnie zszkolowało, bo nieprzypominam sobie abym spotkał Hobbita na czacie. Chociaż możliwe że zostawiłem czat we włączonym okienku przeglądarki, a potem o tym zapomniałem i zająłem się czymś innym...
nadesłał Ludwik dnia 02-12-2002
[tożsamość niepotwierdzona]Ktoś będzie stał przy dzwiach i liczył minutę wyjścia? :)
nadesłał Ludwik dnia 02-12-2002
[tożsamość niepotwierdzona]A cynku dostarczylem ja, Jarzabek!
nadesłał Regis dnia 02-12-2002
[tożsamość niepotwierdzona]pamietasz?
nadesłał zarzad dnia 02-12-2002
[tożsamość niepotwierdzona]Czy nie jest tak, ze liczenie czasu bylo by nie fair w stosunku do Rady gdzie (moze mi sie tylko wydaje) dostaje sie mniej Bednarow niz normalna stawka na godzine?
nadesłała ola dnia 03-12-2002
[tożsamość niepotwierdzona]Stanowczo się nie przyznaje do ignorowania Zarządu.
Chociaż pamiętam że on tak twierdził.
To był moment kiedy na czat zwaliła się horda (5 osobowa?) dziewczyn z Nowowiejskiej (2SLO), w tym moja bardzo dobra koleżanka, i udawaliśmy że się strasznie kłucimy (o to która szkoła jest LEPSZA), padały zupełnie odlecaine argumenty, a jedna strona próbowała się przebić przez monolog drugiej (tym bardziej że one miały przewagę liczebną :D). To była "walka na śmierć i życie" ;) i trudno mi było jednocześnie prowadzić rozwiniętej rozmowy z zarządem, który nawet nie próbował się przez to przebić, ani nie proponował jej tematu. Powiedziałem mu wtedy w każdym razie że wcale go nie ignoruję...
nadesłał Ludwik dnia 03-12-2002
[tożsamość niepotwierdzona]to ze tak powiedziales nie znaczy ze tak nie bylo.

nie wygladalo to na walke.

podejmowalem temat.

w koncu "moderator mnie wyprosil"... za co wlasciwie???
nadesłał zarzad dnia 03-12-2002
[tożsamość niepotwierdzona]Przepraszam :(
Z tym moderatorem to było tak, ze zrobiłem /kick *, czyli wyproś wszystkich (z sobą samym włącznie...), wtedy już dłuugo się nie odzywałeś, więc myślałem ze są tylko dziewczyny z 2SLO.
To miał być argument... siłowy :D One, oczywiscie, natychamiast wróciły.
nadesłał Ludwik dnia 03-12-2002
[tożsamość niepotwierdzona]ja uważam że powino być jeszcze jedno referendum z ustaloną wcześniej definicją większości o którą chodzi i niech to będzie przestroga dla sejmu o tym by precyzyjnie formuować prawo
nadesłał tomek dnia 03-12-2002
[tożsamość niepotwierdzona]Chyba nie, Tomku. Mozna ustalac o jaka wiekszosc chodzi, gdy pytanie w referendum jest precyzyjne - np. gdy glosujacy moga przeczytac za jaka ustawa glosuja.

A tu pytanie bylo ogolne. Wiec Sejm musi sie teraz poglowic (patrz np. problemy, o ktorych pisalem wyzej). A gdy juz Sejm cos wymysli, wtedy rzeczywiscie mozna zorganizowac drugie referendum z konkretnym pytaniem. I dopiero wtedy warto zadbac o dokladniejsze okreslenie, kiedy referendum bedzie wiazace, czyli kiedy propozycja zostanie przyjeta.
nadesłała Krzys Sikora dnia 03-12-2002

D  O  D  A  J    K  O  M  E  N  T  A  R  Z
Aby dodać komentarz zaloguj się lub napisz jako gość. Zalogowanie się jest wysoce zalecane.

UWAGA! Prawdopodobnie posiadasz już konto przy pomocy którego możesz się zalogować. Szczegóły...
BednarSzok.pl 1999 - 2006
Pewne prawa zastrzeżone